Spełnione marzenie Drukuj

06.09.2010

 

 

Zyndram z Maszkowic i Tobiasz ze …. Szczawnicy

 

Co łączy bohatera spod Grunwaldu, wspominanego nas kartach „Krzyżaków” H. Sienkiewicza z uczniem trzeciej klasy krościeńskiego liceum, Tobiaszem Porębą ? Pierwszy z nich stał się słynnym rycerzem a drugi chce kontynuować, coraz popularniejszą pasję wielu mężczyzn w Polsce, sztukę rycerskiej walki.

Zapytajmy więc Tobiasza, skąd u niego takie zainteresowania?

 

Gdy byliśmy mali, większość z nas chciała zostać rycerzami albo księżniczkami czekającymi na walecznych wojowników wracających w chwale z wojen. Niestety, niewielu z nas spełniło swoje marzenia z dzieciństwa. W dzisiejszych czasach rzadko spotyka się rycerzy, ale nie dlatego, że już nie istnieją tylko dlatego, że nie wiemy, gdzie ich szukać. Im bardziej zagłębiamy się w Ruch Rycerski tym bardziej jesteśmy zdziwieni, że tak wiele osób z naszego otoczenia odnajduje siebie w odtwarzaniu postaci sprzed pięciuset lat.

 


Za fenomen na skalę światową można uznać fakt, że Polska rycerstwem stoi… Świadczy o tym choćby powszechnie znana rekonstrukcja bitwy pod Grunwaldem, którą na własne oczy obserwowałeś dwa lata temu. Podziel się z czytelnikami swoimi wrażeniami z tej imprezy.

 

W ciągu sezonu mało jest dni, kiedy gdzieś w Polsce nikt nie walczy. Rycerski sezon zaczyna się pod koniec kwietnia i trwa do połowy października. Jak możemy przeczytać na jednej ze stron internetowych poświęconych temu zagadnieniu, w Polsce istnieje prawie 600 drużyn i bractw rycerskich. Postaram się przybliżyć jedną z flagowych imprez organizowanych m.in. przez Ruch Rycerski - przereklamowany już w tym roku Grunwald. Każdy rycerz cały rok przygotowuje się do wystąpienia w rozsławionych na cały świat turniejach pieszych, bohurtów, mistrzostw Europy w starciach na kopie oraz uwielbianych przez turystów rekonstrukcjach bitew. Dla większości osób Grunwald kojarzy się tylko z wielkim starciem sił krzyżackich z armią dowodzoną przez króla W. Jagiełłę, natomiast dla odtwórców wielkiej bitwy Grunwald zaczyna się tydzień wcześniej. Wiedząc, do czego zdolna jest banda nudzących się rycerzy, organizatorzy wychodzą naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców wioski rycerskiej i zapewniają im udział w najróżniejszych warsztatach i „prawdziwie rycerskich” zabawach, o czym można doczytać na oficjalnej stronie Grunwaldu (www.grunwald1410.pl). Udostępnione są tam między innymi galerie zdjęć z tegorocznej a także wcześniejszych inscenizacji oraz zegar odliczający dni do następnej. Niestety, nie każdy ma na tyle czasu i funduszy, aby meldować się co roku na Grunwaldzie, nawet jako turysta.

 

 

Czy na naszym terenie można także spotkać współczesnych rycerzy?

Mało kto wie, że co roku na zamku w Czorsztynie przez całe wakacje rycerze z Nowotarskiego Bractwa św. Jadwigi Królowej Polski (http://www.laudate.pl) organizują pokazy sztuki średniowiecznej. Jest to forma kwesty na potrzeby bractwa. Zgromadzone w ten sposób pieniądze pozwalają na zorganizowanie, pod koniec wakacji, niewielkiego turnieju pieszego. W tym roku dodatkową atrakcję stanowił turniej konny, połączony z pokazami średniowiecznych tańców oraz pracy kowala, garncarza czy… kaligrafa. Fotorelację z tej imprezy znajdziesz: tutaj.

Zainteresowanym ruchem rycerskim podpowiem, że najbliższe bractwa znajdują się w Nowym Targu i Nowym Sączu a więcej informacji można znaleźć na www.freha.pl oraz na www.bagrit.pl . Mam nadzieję, że doczekamy się rycerskiej drużyny także w Szczawnicy. Aby jednak stać się rycerzem, trzeba być sprawnym fizycznie i wiele ćwiczyć. Jak wygląda zimowy trening zobacz tutaj.

Dziękujemy za interesującą wypowiedź i życzymy realizacji ambitnego planu (rycerska drużyna w Szczawnicy!)

Redakcja portalu "wsercupienin"