narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Jest taki dzień... PDF Drukuj Email

20.12.2013

 

Wigilijne zwyczaje, które panują tylko w naszym domu

 

Jak co roku zasiądziemy do wigilijnego stołu. Wiele tradycyjnych zwyczajów łączy polskie rodziny w kraju  i na całym świecie. My jednak postanowiliśmy zobaczyć ten niezwykły wieczór w nieco innym świetle. Zebrane poniżej wypowiedzi świadczą o różnorodności i bogactwie zachowań, które są przypisane tylko do pojedynczych rodzin. A oto niektóre z nich:

"Rozmawiamy o tym co przydarzyło się nam w mijającym roku, o planach na następny rok i cieszymy się chwilą."

"Tato jako głowa rodziny zaczyna czytać fragment z Pisma Świętego. Jak nakazuje zwyczaj każdej potrawy chociaż trochę trzeba spróbować. Na drugi dzień pod choinką jest mnóstwo prezentów."

"W moim domu jest wiele ciekawych tradycji. Jedną z nich jest choinka, którą ubieramy o godzinie 16.00, nie tak jak niektóre rodziny tydzień przed Wigilią. Następną rzeczą jest nakrycie stołu. Jest on zawsze przykryty białym obrusem, po środku stoi stroik wykonany przez najmłodszego członka rodziny. Na stroiku płonie świeczka, której nie można zdmuchnąć, bo wtedy umrze ktoś z naszych bliskich w nadchodzącym roku. Przy stole znajduje się wolne miejsce dla zmarłego bądź niespodziewanego gościa a pod talerzami kładziemy pieniądze (ważne jest by były one nasze, ponieważ tylko wtedy się wzbogacimy). Do stołu nie może nakrywać żadna kobieta powyżej 20 roku życia mogą to robić tylko mężczyźni i dzieci. Łamie go najstarszy mężczyzna w rodzinie i rozdaje pozostałym. Dopiero po tej ceremonii siadamy do stołu. Prezenty rozpakowujemy zawsze po zjedzeniu smażonego karpia, rozdaje je także najmłodszy członek rodziny. Rozpakowujemy je bardzo ostrożnie,  ponieważ podarcie papieru także przynosi pecha. Następnie o północy idziemy na pasterkę."

"Przed świętami Bożego Narodzenia wszyscy w mojej rodzinie razem przeżywamy okres adwentu. Wtedy rozmyślamy nad naszym postępowaniem, w miarę staramy się go poprawić. Adwent to czas szczególny, to czas oczekiwania na powtórne narodzenie dzieciątka Bożego. W miarę dorastania zrozumiałam, że Wigilia to nie tylko prezenty, ale wspólne spędzania czasu z rodziną, to wspólna kolacja, to modlitwa, ogólnie to magiczny czas na pewno w moim życiu."

"Z samego ranka stroimy choinkę świąteczną. Co roku na inny kolor. Tata kupuje choinkę, mama ozdoby i tak ja z siostrą stroję ją. W zeszłym roku była srebrna, a przedtem jeszcze złota, czerwona i niebieska."

"Zawsze najmłodszy członek rodziny tu też moja siostra czyta Biblię, a ja się swoimi słowami modlę. Staram się by słowa tej modlitwy były wyjątkowe i miały dla mnie głębsze znaczenie. Po posprzątaniu wyciągam gitarę i gram dla całej rodziny kolędy, a moja siostra upiększa Wigilię swoim pięknym i delikatnym śpiewem. Przed północą babcia idzie dzielić się opłatkiem ze swoimi zwierzętami."

"Oprócz choinki muszą być świąteczne potrawy. Główne dania to: zupa grzybowa, zupa owocowa z suszu z kluseczkami, kutia, pierogi z kapustą i grzybami, śledź w śmietanie, śledź w oleju, śledź w occie, kluski z makiem, groch z kapustą, bigos, makowiec, sernik."

"Przed świętami prababcia sama piecze chleb. Razem z siostrą robimy szopkę bożonarodzeniową. Najstarszy członek rodziny przed kolacją wigilijną czyta fragment Biblii. W pierwszy dzień świąt odwiedzamy rodzinę i  łamiemy się opłatkiem."

"W naszej rodzinie do wigilijnego stołu zasiadamy w uroczystych strojach i wyjściowym obuwiu, natomiast u naszych sąsiadów nie ma zwyczaju ubierania butów, wszyscy są w domowym pantoflach."

A jak to wygląda w Waszych rodzinach?

 

Materiał zebrała Agata Sydoriak

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież