narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Pomaluj mi świat... PDF Drukuj Email

18.04.2013

 

 

 

"Miło jest stworzyć nową osobę,  spojrzeć na rysunek i zobaczyć  jej charakter, emocje".

 

Od kilku dni w "Galerii na Poddaszu" prowadzonej w krościeńskim liceum można oglądać wystawę rysunków uczennic z klas trzecich.

Tytuł ekspozycji: "Pożegnania" nawiązuje do momentu, w którym nasze starsze koleżanki przygotowują się do zdania matury i opuszczenia murów szkoły. Aby wykorzystać ostatnią szansę nie tylko na podziwianie ich prac, ale i rozmowę,  przeprowadziliśmy trzy wywiady. Pierwsze trzy pytania brzmią identycznie natomiast czwarte jest próbą refleksji nad tym, co indywidualne i niepowtarzalne w pracach naszych artystek. Życzymy owocnej i inspirującej  lektury.

Redakcja

 

 

Natalia Olszewska

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z rysowaniem?

Nie interesowałam się rysunkiem szczególnie poważnie, dopóki nie przekonałam się, że wokół mnie jest wiele naprawdę fantastycznie rysujących osób. Zobaczenie ich rysunków dało mi motywację, by zacząć pracować nad własnymi i próbować tworzyć coś podobnego. Można powiedzieć, że zostałam przez nie zainspirowana.

2. Czy możesz to nazwać swoją pasją?  Jeśli tak, to jak zamierzasz ja rozwijać?

Gdyby rysowanie nie było moją pasją prawdopodobnie już dawno dałabym sobie z nim spokój, bo momentami to dość niewdzięczne zajęcie. Pracujesz nad rysunkiem długo a i tak nie jesteś zadowolony z efektu. Zwłaszcza na początku. Rozwój przychodzi z praktyką. Trzeba po prostu ćwiczyć - innej możliwości nie widzę. Na pewno nie planuję żadnych szkół artystycznych - wolę w tej kwestii uczyć się sama  i wypracować swój własny styl.

3. Jak zachęciłabyś swoich rówieśników do spróbowania swoich sił w rysowaniu?

Nie lubię do czegokolwiek zachęcać lub zniechęcać. Połowa zabawy z rysowaniem tkwi w tym, żeby odkryć je samemu - swój styl, temat, w którym będzie się dobrze czuło. Najważniejsze jest, żeby rysować z przyjemnością i mieć z tego satysfakcję - w przeciwnym wypadku nie mialoby to sensu.

4. Skąd się wziął w Twoich pracach motyw manekinów?

Mówiąc dokładniej: manekinów, lalek i marionetek. Po prostu lubię, gdy moje rysunki mają jakieś "drugie dno", opowiadają jakąś historię. Dlatego chętnie umieszczam na nich takie nietypowe, niejednoznaczne elementy - ten jest jednym z moich ulubionych. To przydaje rysunkowi tajemniczości i pozwala każdemu widzieć w nim coś innego. A o to właśnie chodzi.

 

Katarzyna Partyka

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z rysowaniem?

Zaczęło się od rysownia krowy, gdy  miałam dwa lata… Potem tak jakoś samo poszło. Tematami moich prac z czasem stali się ludzie i ich zachowania.

2. Czy możesz to nazwać swoją pasją?  Jeśli tak, to jak zamierzasz ją rozwijać?

Tak. Zamierzam zrobić coś niewyobrażalnie głupiego, aby własne doświadczenie stało się moją przeklęta muzą.

3. Jak zachęciłabyś swoich rówieśników do spróbowania swoich sił w rysowaniu?

Jak tego nie lubisz,  to nie ma po co próbować. Trzeba wiedzieć  też, co chce się  malować, bo „artystów” malujących kwiatki i widoczki świat (przede wszystkim ja) ma już dość.

4. Dlaczego eksponujesz  w prezentowanych pracach anatomiczny wizerunek człowieka?

Nie lubię malować ubrań, nagość jest ciekawsza, zwłaszcza gdy chce się poćwiczyć rysunek.

 

Anna Spodnik

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z rysowaniem?

Rysowałam już od dziecka, jednak na poważnie zajęłam się tym dopiero w gimnazjum. W wakacje, bodajże 2008 roku, nagle zapragnęłam coś narysować. Powstał pierwszy rysunek, potem następny i następny. Można powiedzieć, że tak to się zaczęło.

2. Czy możesz to nazwać swoją pasją?  Jeśli tak, to jak zamierzasz ją rozwijać?

Myślę, że tak. Jest to moja pasja. Zamierzam po prostu dalej rysować i malować i w ten sposób tę pasję rozwijać.

3. Jak zachęciłabyś swoich rówieśników do spróbowania swoich sił w rysowaniu?

Próbujcie. Najważniejsze to nie poddawać się, jeśli coś nie wyjdzie. Nie chodzi tylko o rysowanie.  Każdy jest dobry w czymś innym. Trzeba spróbować wielu rzeczy, by znaleźć  tę wyjątkową i jedyną, która sprawia nam najwięcej radości.

4.  Stałym motywem Twoich rysunków jest portret. Skąd ten wybór? Dlaczego tak eksponujesz oczy portretowanych postaci?

Portrety są tym,  co wychodzi mi najlepiej i co najbardziej lubię rysować. Oczy wyrażają najwięcej. Miło jest stworzyć nową osobę,  spojrzeć na rysunek i zobaczyć  jej charakter, emocje.

 

Fotorelacja z wystawy.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież