narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Wspomnieniowy dwugłos PDF Drukuj Email

20.02.2013

 

Jak zapamiętam Benedykta XVI?

Podczas naszego pobytu w Rzymie jednym z głównych punktów było spotkanie z papieżem. Z  dużą niecierpliwością czekałem na to wydarzenie. 29 grudnia ubiegłego roku, na specjalnej audiencji, wspólnota Taize oczekiwała na Placu Piotrowym na pojawienie się Benedykta XVI. Denerwowałem się, ponieważ przez niezliczone tłumy mogłem go nie ujrzeć . Dzięki telebimowi jednak widziałem wyraźnie sylwetkę papieża. Po gorącym przywitaniu  wysłuchaliśmy słów kazania , które między innymi dotyczyło wspólnoty Taize. Ucieszyłem z tego, że papież pozdrawiał Polaków  w ich ojczystym języku. Nie wiedziałem, że to będzie moje pierwsze a zarazem ostanie bezpośrednie spotkanie z Benedyktem XVI.

Artek  Majerczak

Moje spotkanie z papieżem było czymś wyjątkowym. Z początku oczekiwałem, że będzie z nami rozmawiał, a nie tylko modlił się. Spotkanie rozpoczęło się o 19.00 na Placu Św.Piotra.  Papież wyjechał spod bazyliki Papa Mobile, z którego nas pozdrawiał. Później udał się na podium przed bazyliką. Gdy wysiadał z pojazdu widać było, że sprawia mu to ogromną trudność. Wyglądał na zmęczonego swoimi obowiązkami. Gdy dostał się na podium rozpoczęło się spotkanie. Na początku papież przywitał pielgrzymów z różnych krajów  w ich ojczystym języku. Następnie wygłosił specjalne kazanie. Po nim odbyła się modlitwa i pieśni na zakończenie. W ten sposób spotkanie dobiegło końca. Audiencja ta była niezwykła, ponieważ pierwszy raz widziałem papieża na żywo i  ostatni raz tego papieża, bowiem za kilka dni Benedykt  XVI odejdzie z urzędu. Szanuję  jego decyzję. Życzę mu odpoczynku oraz długich lat życia. Mam nadzieję, że nowy papież będzie tak samo, jak Benedykt XVI,  otwarty i miły dla wszystkich ludzi a w szczególności dla młodzieży.

Bartek  Gabryś

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież