narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Jak to właściwie jest? PDF Drukuj Email

03.12.2012

 

 

Święty Mikołaj – dziadek w czerwonym kostiumie?

 

W naszym społeczeństwie funkcjonuje obiegowy obraz świętego, obdarowującego dzieci podarkami za grzeczne zachowanie. Jest to dziadzio w czerwono-białym kostiumie, z wielką paczką prezentów na plecach. Żeby było śmieszniej, porusza się on, wykorzystując sanie, w które zaprzęgnięte są renifery, z Rudolfem Czerwononosym na czele. Do dzieci dociera przez komin, przez który, nie wiadomo jak, się przeciska. Jest to obraz kompletnie skrzywiony przez kulturę masową, a konkretnie - wschodniosłowiańską postać Dziadka Mroza.

Prawdziwy Mikołaj urodził się ok. 270 r. w Patarze w Azji Mniejszej. Prawdopodobnie odziedziczył po rodzicach znaczny majątek. Nie przeznaczał go jednak na własne potrzeby, gdyż wszystkiego i tak miał pod dostatkiem. Wolał w ukryciu, najczęściej nocami, podrzucać różne kwoty pieniężne tym, którzy tego szczególnie potrzebowali. Najsławniejszą historią związaną ze świętym jest ta o trzech ubogich wdowach, którym Mikołaj podrzucił posagi, aby mogły wyjść za mąż.

Święty mieszkał w Mirze, gdzie działał, wykorzystując swój spadek. Odznaczał się pobożnością i miłosierdziem względem innych, toteż mieszkańcy Miry chcieli, aby był ich biskupem. Przyjął tę godność z szacunkiem i pokorą, nie uważał się bowiem za kogoś lepszego od swoich bliźnich. Jego życiu towarzyszyły liczne cuda. Podobno wskrzesił marynarza – topielca, który towarzyszył mu podczas wyprawy morskiej.

Jego wspomnienie obchodzimy 6 grudnia, gdyż wtedy, według tradycji, zostały przeniesione jego relikwie z Miry do Bari (na terenie Włoch). To właśnie dzięki niemu dziś mamy zwyczaj obdarowywania swoich bliskich drobnymi upominkami. Warto o tym pamiętać, aby nie dać się zwieść obecnym trendom, mówiącym, że św. Mikołaj pochodzi z Laponii, a jego towarzyszami są renifery.

Andrzej Borkowski

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież