narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Mój punkt widzenia PDF Drukuj Email

21.11.2012

 

 

Między gimnazjum a liceum... 

 

Każdy z nas to przechodzi - zmiana szkoły. Najpierw przedszkole, następnie podstawówka, z podstawówki do gimnazjum i wreszcie, albo niestety, z gimnazjum do liceum. Jak to jest z tym przejściem. Co się czuje i dlaczego? Naszym głównym kluczem do rozwiązania tajemnicy liceum będzie pytanie: Czy nauka w liceum jest trudniejsza od tej w gimnazjum? Na to pytanie poszukam odpowiedzi.

         Obecnie   jestem uczniem klasy pierwszej liceum ogólnokształcącego. Skończyłem gimnazjum i tak wy,  chcę się dalej uczyć  i zdać maturę . Dlaczego tu? – bo kucharz byłby ze mnie marny. Dodatkowo  mam  tę szkołę blisko i planuję zdać maturę, aby iść na studia.

Zacznę może od nowości, jakie mnie tu spotkały, a wpływają w znacznym stopniu na naukę. Są nowe i ciekawe przedmioty - przedsiębiorczość i wiedza o kulturze, nikt nie powiedział, że są łatwe, ale jakoś dam radę.

Są  też stare przedmioty tylko w nowej szacie „graficznej i naukowej". Język polski, historia, geografia, fizyka, religia, biologia, chemia, matematyka, informatyka. Jednak pewne rzeczy sie zmieniły, na przykład tu w liceum zabrakło muzyki, sztuki, plastyki  i techniki.

Teraz może przyjrzyjmy się  kwestii czasu w nowej szkole. Na początek zajmę się czasem poświęconym na naukę. Tak osobiście  to wydaje mi się,  że czas ten  jest o wiele przyjemniejszy niż w gimnazjum. To znaczy - każdy się uczy, ale  tu w liceum jest tej nauki dużo, a  "pochłania"  się ją szybko. W gimnazjum było chyba mniej nauki, ale przyswajanie wiedzy trwało  dłużej. Dlaczego? Tutaj uczy się  więcej, bo tak trzeba. Pytają codziennie, albo po prostu jest polecenie – wyciągać karteczki. Należy uczyć się z lekcji na lekcję. W gimnazjum tak nie było, no ale cóż w końcu to jest liceum, które kończy się maturą. A ta, jak wiemy otwiera nam drogę na studia. I jeszcze taka obserwacja. Nauczyciele nie tolerują złych zachowań.  Przeskrobiesz coś, albo cała klasa coś zmajstruje to oni dobiorą  się do was. Zaczną pytać, robić kartkówki oraz  straszyć mówiąc, że „połowa klasy nie dotrwa do matury. wyleci z  tej szkoły”. Więc  bądźcie grzeczni, uważajcie, uczcie się, bo tutaj na mecie czeka was matura.

Jeśli chodzi o czas  wolny, wydaje mi się, że mimo tak wielu zajęć, mamy szansę odpocząć. Być może dlatego, że w gimnazjum nawet jak się pouczyłeś, to było jeszcze dużo zadań - rozprawki, opisy obrazów, ćwiczenia, rysunki i tabelki. W liceum są zadania, które można zrobić w ciągu piętnastu minut, nauka zajmuje mi co około trzech godzin. Jak już wspomniałem,  tutaj sprawdzają naszą wiedzę cały czas. Kartkówki, odpowiedzi i sprawdziany to jest codzienność.

Czas trochę osłodzić  moją zdawałoby sie gorzką opinię  na temat liceum. Na początek – zajęcia pozalekcyjne.  Jest ich dużo: SKS, kółka, warsztaty np. dziennikarskie, filmowe i od razu je polecam. Na  koniec  jeszcze jedna miła niespodzianka - korytarze.  Tutaj jest cicho, no na pewno ciszej i spokojniej niż w gimnazjum. Nikt nie biega, nie szturcha innych, nie wrzeszczy . Tu się rozmawia o rożnych rzeczach m.in. o nauczycielach, powtarza materiał przed  lekcjami.   Kolejna różnica to komórki. Na lekcji standartowo nie  wolno ich używać. Ale  przerwa to zupełnie inna bajka – możecie pisać, dzwonić, słuchać muzyki i nikt telefonu wam nie odbierze, jak w gimnazjum.

           Podsumowując. Jak brzmiałaby odpowiedź na pytanie: czy nauka w liceum  jest trudniejsza od tej w gimnazjum?. Według mnie, na tę chwilę, nie jest źle, ale na pewno w trzeciej klasie i przed samą maturą zmienię  zdanie albo je podtrzymam.

Bartek

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież