narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Wywiad z Julią Zborowską PDF Drukuj Email

9.01.2018

 

Zobacz, co ma świat do zaoferowania

 

 

Wywiad z Julią Zborowską, uczennicą klasy 1a LO w Krościenku nad Dunajcem, autorką oryginalnych prac plastycznych.



Czy mogłabyś zdradzić, jak zaczęła się Twoja pasja?

Szczerze mówiąc, nie potrafię sprecyzować „punktu zapalnego”. Rysowałam, odkąd pamiętam. Mam jedno wspomnienie, gdy  z podziwem obserwowałam tatę rysującego dla mnie ołówkiem zwierzęta. Chyba wtedy zapragnęłam sama to robić. Mogłam mieć  zaledwie kilka lat.

Skąd czerpiesz natchnienie do swoich prac? Co Cię inspiruje?

Duży wpływ ma na mnie twórczość innych, również użytkowników DeviantArt.. Szczególnie ta, która przenosi ludzi do innego świata jak: książki, filmy, muzyka z głębokimi tekstami. Oderwanie się od codzienności i pozwolenie mojej wyobraźni działać, zawsze skutkuje nowymi pomysłami i wizjami artystycznymi. Ponadto przede wszystkim przelewam na papier moje uczucia: miłość i uznanie dla wszystkiego, co odgrywa ważną rolę w moim życiu.

Czy masz jakiś swój patent na umieszczanie plastycznych wizji na materiale  (koszulki)?


 

Pomyłki podczas malowania materiału są praktycznie niemożliwe do cofnięcia, dlatego przygotowuję szablony na koszulki. Wycinam je z papieru. Najpierw zaznaczam na materiale sztywne kontury, na których potem bazuję, kolorując. Jednak sam proces nakładania farby nie różni się od malowania na papierze. Muszę tylko się z nią ostrożniej  obchodzić, aby przez jedno przypadkowe chlapnięcie nie zepsuć całej koszulki. Sam projekt ubrania tworzę pod siebie np. rozmieszczenie napisów na plecach podporządkowuję długości włosów tak, aby ich nie zasłaniały.

Dzięki Internetowi,  za pośrednictwem portalu deviantart.com, Twoje prace mogą oglądać praktycznie ludzie z całego świata.  Jak dowiedziałaś  się  o istnieniu takiej możliwości i czy feedback od tych, którzy oglądają i komentują Twoje prace działa motywująco?

Zaczęło się od prac innych artystów na tym portalu. Gdy tylko bliżej mu się przyjrzałam, wiedziałam, że to właśnie miejsce dla mnie. Moje prace były wcześniej wielokrotnie komplementowane, ale po pewnym czasie wpadanie nad nimi w zachwyt zaczęło mnie irytować. Zapragnęłam kontaktu z artystami, którzy podzielają  moje pasje. Słowo uznania od ludzi, również z obcych krajów, którzy patrzą poza sam fakt posiadania umiejętności plastycznych (są one dla nich czymś normalnym) ma dla mnie większe znaczenie niż zachwyt i komplementy ludzi niezwiązanych ze sztuką.

Czy wiążesz swoją przyszłość z szeroko rozumianą plastyką, czy raczej pozostanie to Twoim hobby?

Planuję pozostawić to moim  hobby. Chcę rysować to,  na co mam ochotę. Podporządkowując się jakimś wytycznym, nie potrafię włożyć w malowane całego serca i efekt pracy zawsze jest gorszy. Te prace  są częściowo wymuszone. Takie rysowanie nie sprawia mi radości.

Co radziłabyś swoim rówieśnikom, którzy zanurzeni w falach Internetu często  tracą czas i nie dają sobie szansy na zintensyfikowanie swojego życia?

Radziłabym im zacząć szukać i próbować różnych zajęć, spotkań z ludźmi o różnych pasjach. Internet ma wiele dobrego do zaoferowania, ale trzeba z niego odpowiednio korzystać. Ja nie udzielam się na wielu portalach społecznościowych (nie posiadam nawet konta na Facebooku), ponieważ nie sądzę, że wnoszą one coś wartościowego do mojego życia. Wszystkim rówieśnikom proponuję spróbować spędzić trochę czasu na czymś innym niż czatowanie ze znajomymi, spróbować odnaleźć swoje miejsce na świecie. Jednak, by to zrobić, trzeba najpierw trochę go poznać i zobaczyć, co ma do zaoferowania.

Prace Julii możesz zobaczyć klikają tutaj.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież