narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Czas najpiękniejszych chwil PDF Drukuj Email

17.03.2017

 

Co warto ocalić z dzieciństwa?


Przypominasz sobie czasem sytuacje, na przykład kiedy w swojej ulubionej piaskownicy zauważyłeś nieznaną dziewczynkę bawiącą się twoimi zabawkami? Podchodziłeś wtedy do niej, a ona z uśmiechem na twarzy zapraszała cię do zabawy. Ty z chęcią przyłączałeś się. Czy wtedy było ważne dla ciebie, co ma na sobie lub ile kosztowały jej buty? Zastanawiałeś się, jakiego jest wyznania? Czy zwracałeś uwagę na jej kolor skóry, nawet gdy różnił się od twojego? Pewnie to zauważałeś, ale czy miało to jakiekolwiek znaczenie? Myślę, że w większości przypadków, odpowiedź brzmi "nie". Potrafiłeś się zaprzyjaźnić z każdym. Teraz często patrzysz na innych przez pryzmat ich zamożności. Kiedyś twoje zachowania były całkowicie spontaniczne. Bo w takim wieku nikt niczego nie planuje. To jeden z uroków dzieciństwa. Potrafiliśmy cieszyć się z niewielkich rzeczy i byliśmy bardziej wrażliwi. Przejmowaliśmy się tym, co czują inni i chcieliśmy im pomóc, jak tylko potrafiliśmy. Wiadomym jest, że często niewiele mogliśmy, ale liczyło się to, że się staraliśmy. Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, jaką siłę ma zwykły uśmiech zwrócony w czyjąś stronę. Warto pamiętać o tym w dorosłym życiu i nie bać się uśmiechnąć nawet do przypadkowej osoby, którą mijamy na ulicy. Z własnego doświadczenia wiem, ile taki gest potrafi sprawić. Nasz humor potrafi natychmiast się zmienić.

Uważam, że kolejną rzeczą, którą tracimy wraz z wkroczeniem w dorosłość jest wyobraźnia. To ona pozwala nam spojrzeć na świat z różnych perspektyw i warto zauważyć, że osoby które mimo dorosłości nadal używają wyobraźni, są dużo szczęśliwsze. My też nie powinniśmy się tego bać. Bycie realistą nie jest złe, ale powinniśmy ocalić z naszego dzieciństwa kreatywność, która nierzadko powodowała u nas wielką radość. Kiedy byliśmy dziećmi każdy dzień był dla nas pełen zabawy. Chyba nikt z nas nie chciał wracać z podwórka do domu, kiedy robiło się ciemno. Koncentrowaliśmy się w pełni na tym, co robiliśmy i zapominaliśmy o wszystkim dookoła. Nikt nie przywiązywał wagi do spodni zielonych od trawy, czy ubłoconych butów. Niewiele potrzebowaliśmy, żeby zapewnić sobie świetną zabawę. Planowaliśmy codziennie  nowe przygody i nie marnowaliśmy czasu na zamartwianie się zbędnymi rzeczami. Nie wiedzieliśmy, co to stres. Oczywiście, tego nie da się uniknąć. Stajemy się coraz starsi, musimy uczyć się odpowiadać za swoje czyny i sami podejmujemy decyzje, które mają wpływ na naszą przyszłość, co często bywa stresujące, ale nie zapominajmy, żeby być wdzięcznym za małe rzeczy, tak jak to było w dzieciństwie

Dzieciństwo oznacza prostotę. Spójrzmy na świat oczami dziecka. Jest on piękny i idealny pod każdym względem. Będąc dziećmi nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że tworzymy najpiękniejsze wspomnienia. Byliśmy zbyt zajęci tym, jak dobrze się bawimy. Nic innego się nie liczyło. Większość z nas chciałoby przenieść się z powrotem do tamtych lat, ale przecież jest to możliwe. Nie wspominajmy beztroskich chwil, tylko pozwólmy im powrócić. Uratujmy tę cząstkę nas, która potrafi zauważyć piękno we wszystkim i nie bójmy się być czasem dziećmi.

Aleksandra Ciesielka

Co warto ocalić z dzieciństwa?

Przypominasz sobie czasem sytuacje, na przykład kiedy w swojej ulubionej piaskownicy zauważyłeś nieznaną dziewczynkę bawiącą się twoimi zabawkami? Podchodziłeś wtedy do niej, a ona z uśmiechem na twarzy zapraszała cię do zabawy. Ty z chęcią przyłączałeś się. Czy wtedy było ważne dla ciebie, co ma na sobie lub ile kosztowały jej buty? Zastanawiałeś się jakiego jest wyznania? Czy zwracałeś uwagę na jej kolor skóry, nawet gdy różnił się od twojego? Pewnie to zauważałeś, ale miało to jakiekolwiek znaczenie? Myślę, że w większości przypadków, odpowiedź brzmi "nie". Potrafiłeś się zaprzyjaźnić z każdym. Teraz często patrzysz na innych przez pryzmat ich zamożności. Kiedyś twoje zachowania były całkowicie spontaniczne. Bo w takim wieku nikt niczego nie planuje. To jeden z uroków dzieciństwa. Potrafiliśmy cieszyć się z niewielkich rzeczy i byliśmy bardziej wrażliwi. Przejmowaliśmy się tym, co czują inni i chcieliśmy im pomóc jak tylko potrafiliśmy. Wiadomym jest, że często nie wiele mogliśmy, ale liczyło się to, że się staraliśmy. Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy jaką sile ma zwykły uśmiech zwrócony w czyjąś stronę. Warto pamiętać o tym w dorosłym życiu i nie bać się uśmiechnąć nawet do przypadkowej osoby, którą mijamy na ulicy. Z własnego doświadczenia wiem ile taki gest potrafi sprawić. Nasz humor potrafi natychmiast się zmienić.

Uważam, że kolejną rzeczą którą tracimy wraz z wkroczeniem w dorosłość jest wyobraźnia. To ona pozwala nam spojrzeć na świat z różnych perspektyw i warto zauważyć, że osoby które mimo dorosłości nadal używają wyobraźni, są dużo szczęśliwsze. My tez nie powinnismy się tego bać. Bycie realistą nie jest złe, ale powinnismy ocalić z naszego dzieciństwa kreatywność, która nierzadko powodowała u nas wielką radość. Kiedy byliśmy dziećmi każdy dzień był dla nas pełen zabawy. Chyba nikt z nas nie chciał wracać z podwórka do domu, kiedy robiło się ciemno. Koncentrowaliśmy się w pełni na tym co robiliśmy i zapominaliśmy o wszystkim dookoła. Nikt nie przywiązywał wagi do spodni zielonych od trawy, czy ubłoconych butów. Nie wiele potrzebowaliśmy, żeby zapewnić sobie świetną zabawę. Planowaliśmy codziennie to nowe przygody i nie marnowaliśmy czasu na zamartwianie się zbędnymi rzeczami. Nie wiedzieliśmy co to stres. Oczywiście, tego nie da się uniknąć. Stajemy się coraz starsi, musimy uczyć się odpowiadać za swoje czyny i sami podejmujemy decyzje, które mają wpływ na naszą przyszłość, co często bywa stresujące, ale nie zapominajmy, żeby być wdzięcznym za małe rzeczy, tak jak to było w dzieciństwie

Dzieciństwo oznacza prostotę. Spójrzmy na świat oczami dziecka. Jest on piękny i idealny pod każdym względem. Będąc dziećmi nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że tworzymy najpiękniejsze wspomnienia. Byliśmy zbyt zajęci tym, jak dobrze się bawimy. Nic innego się nie liczyło. Większość z nas chciałoby przenieść się z powrotem do tamtych lat, ale przecież jest to możliwe. Nie wspominajmy beztroskich chwil, tylko pozwólmy im powrócić. Uratujmy tę cząstkę nas która potrafi zauważyć piękno we wszystkim i nie bójmy się być czasem dziećmi.

Aleksandra Ciesielka

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież