narrow default width wide
colour style colour style colour style colour style
Czytanie to przyjemność! PDF Drukuj Email

19.10.2015

 

 

Czy warto połykać bakcyla czytania?


W sobotę  redakcja portalu wybiera się na 19. Targi Książki do Krakowa. Dlatego postanowiliśmy porozmawiać o naszych przygodach z czytaniem. Jak wyglądał początek? Kto zaraził nas tym pozytywnym bakcylem?  Moja przygoda z czytaniem zaczęła się dość niewinnie - mówi Alina. Na początku rodzice czytali mi  na dobranoc. Potem sama zaczęłam sięgać po książki. Najpierw był "Kopciuszek" czytany przez mamę, stwierdziła Ania. Podobnie było z Marysia, która widziała, jak każdego wieczoru mama czyta książki "czasem krótkie, czasem długie". Bardzo polubiłem książki czytane mi przez mamę dodaje Kajetan. Czyli można powiedzieć, że rodzice byli tymi, którzy wprowadzali nas w nieznany świat książek. Była to niepowtarzalna okazja nie tylko do poznawania nowych bohaterów, ale także wzmocnienie naszych relacji z... rodzicami.

Po tym pierwszym kroku przyszły następne. Najpierw czytałam krótkie opowiadania - mówi Alina - które powoli zamieniały się w dłuższe historie. Wtedy znalazłam swój ulubiony gatunek - książki przygodowe. Z czasem zauważyłam, że podobają mi się też lekkie romanse i opowieści o nastolatkach. Do moich ulubionych książek należą: "Miasto '44", seria "Skrzydła Laurel" czy seria "Klątwa tygrysa".

Czasem wizyta w bibliotece otwiera nam bramę do świata książek. Tak było w przypadku Marysi, która wraz z koleżanką wybrała się do tego miejsca i od tej pory często je odwiedza.

Czy czytanie może być fajne? Kiedy trafiłam na Perc'ego, to pokochałam czytanie -mówi Ania. Czytanie jest super, nawet jak na początku pojawi się jakiś opór. "Percy Jackson i bogowie olimpijscy" oraz "Olimpijscy herosi" to moja ulubiona seria. Nie od razu tak było. Mimo że rodzice kupili mi pierwszy tom, jakoś nie chciałam go czytać. Dopiero pani od języka polskiego mnie zmusiła do lektury (dziękuję pani Adamczyk!) i dzięki temu dostałam szóstkę na koniec roku. Jak przeczytałam pierwszą  część to od razu chciałam mieć wszystkie. Uwielbiam tę serię!

Inaczej sprawę widzi Marysia, która dzięki czytaniu odrywa się od codzienności i wchodzi w niezwykły świat opowieści.

Ale jakie jeszcze, oprócz wymienionych, zalety ma obcowanie z książkami? Kiedy miałem pięć lat - wspomina Kajtek - siostra nauczyła mnie czytać. Dzięki temu byłem w tym lepszy od kolegów. Dodaje: czytanie poszerza zasób słownictwa, rozwija wyobraźnię a także pomaga w szybszym opanowaniu ortografii.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież